po "chwilowej" przerwie spowodowanej tym szalonym COVIDem, wracamy do publikowania postów podróżniczych - under beginner :)
Tym razem, wyjeżdżamy z Włoch i lecimy na wschód. Jest to wyspa, która "styka się" z trzema kontynentami. Otoczona jest Morzem Śródziemnym. Wyspa podzielona na dwie części - część turecka (północna) oraz część bardziej grecka (południowa). O jaką wyspę chodzi? Tak! To właśnie CYPR postanowiłyśmy odwiedzić jeszcze w marcu 2020 roku.
Początkowo nie zapowiadało się, że uda nam się tam dotrzeć. Bilety kupiłyśmy z rocznym wyprzedzeniem, jednak kilka miesięcy po kupnie okazało się, że nasz lot jest odwołany, a dopłaty do innego terminu były tak drogie, że nie było nas na to stać. Zdecydowałyśmy wtedy, że rezygnujemy, no trudno. Dobrze, że jednak tego nie zrobiłyśmy i finalnie udało nam się przebookować bilety (oczywiście z dopłatą... 0,68 zł).
Wylot z Krakowa do Larnaki, wracałyśmy na tej samej trasie. Podróż trwała 3 godziny i 10 minut.
Po dotarciu na cypryjskie lotnisko istnieje wiele możliwości transportu do centrum m.in taksówką, busem albo... pieszo. Pogoda nam sprzyjała, dlatego wybrałyśmy opcję trzecią. Po drodze mijałyśmy słone jeziora, na których mogłyśmy podziwiać różowe flamingi w ich naturalnym środowisku. Cała piesza wycieczka (z lotniska do Mackenzie Beach) trwała około godziny. Jest wygodny chodnik, brak tylko przejścia dla pieszych, ale tylko raz nam było potrzebne, więc dałyśmy radę.
Przykładowe ceny:
Większość cen pochodzi z hipermarketu Metro, który również serdecznie polecamy, duży wybór, blisko z centrum.
- pomidory - 1,55€/kg
- banany cypryjskie - 0,89€/kg
- chałwa z migdałami 6,25€/kg
- marakuja 9,90€/kg
- dragon fruit/pitahaja 7,75€/kg
- czarne oliwki 4,95€/kg
- hummus (najlepszy jaki jadłyśmy) 5,30€/kg
Gdzie mieszkałyśmy?
(link na airbnb)
Zdecydowałyśmy,
że zamieszkamy w Larnace. Naszym priorytetem było to, by mieszkać "w
miarę" blisko plaży. Udało się! Mieszkanie wyglądało dokładnie tak jak
na zdjęciach na airbnb. Jeśli chodzi o lokalizacje to około 7 minut na
Mackenzie Beach, najbliższy sklep spożywczy (Dannys minimarket- bardzo
malutki) to 2 minuty drogi, troszkę większy (Petros supermarket) to
4 minuty, a supermarket Metro (dwupiętrowy, super wyposażony) to około
30 minut. Ten ostatni jest suuuper zaopatrzony! Naprawdę, już tęsknię
za nim!
Gdzie zjeść?
Psarolimano Fish Tavern
(Piale Pasa 118, link na tripadvisor)
Souvlaki.gr
(Pavlou Valsamaki, link na tripadvisor)
No i mamy swojego faworyta! Souvlaki.gr! Pysznie, dużo i tanio, dodatkowo świetna obsługa, grecki klimat! Nic dodać nic ująć. Zamówiłyśmy sałatkę grecką (która nie przypominała nawet tej, którą możemy dostać w Polsce) oraz deskę souvlaków i innych mięs wraz z pysznymi tzatzikami! Porcja była tak ogromna, że nawet jak najadłyśmy się do syta, wyglądała jak nie ruszona. Na szczęście na Cyprze popularnym jest pakowanie niedojedzonego jedzenia na wynos (później można je np. rozdać kotom, których jest tutaj cała masa i nie wyglądają na biedne i zagłodzone). Za wszystko co poniżej oraz dwa dzbanki wina domu (no dobra, było ciut więcej bo pan kelner sam dolewał), zapłaciłyśmy 35€. Zdecydowanie polecamy, na pewno ponownie odwiedzimy to miejsce będąc w Larnace!
Sporo czasu spędziłyśmy na plaży, obserwując startujące samoloty, pijąc kawę. To był nas pierwszy (z pewnością nie ostatni) raz na Cyprze, a w kolejnym poście... zapraszamy do Włoch!







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz